Recenzje

Student Akademii Muzycznej - Jarosław Bręk okazał się dużą nadzieją na przyszłość polskiej wokalistyki.
Dziennik Poznański, 2.12.1996

Szczególną niespodziankę sprawił młody bas - Jarosław Bręk wywodzący się z Poznańskich Słowików. Mimo, że dopiero rozpoczyna studia muzyczne, już pokazał mistrzowskie wykonanie. Dlatego wypełniona sala chętnie zgotowała mu owacje.
Ruhrwort, 7.12.1996

Z satysfakcją słuchałem stylowego i pięknego głosu Jarosława Bręka, który po wielu latach śpiewania w Chórze Stuligrosza wyrasta obecnie na znakomitego oratoryjnego solistę.
Gazeta Poznańska, 21.06.1998

Doskonale wypadł Jarosław Bręk; ten młody wokalista o dużym, ciepłym głosie zapowiada się bardzo obiecująco.
Ruch Muzyczny, 9.08.1998

Polski bas-baryton - Jarosław Bręk był gorąco oklaskiwany po zaśpiewaniu pieśni.
La Razon, 24.01.1999

Tournee z Chórem Stuligrosza, Włochy, VII.1997

Poznański bas - baryton, Jarosław Bręk został laureatem 36. Konkursu Wokalnego im. Francisco Vinasa w Barcelonie. W konkursie - najbardziej prestiżowym na świecie - wzięło udział blisko dwustu wokalistów z kilkudziesięciu krajów. Bręk zdobył pierwszą nagrodę za wykonanie utworów oratoryjno-pieśniarskich i trzecią w klasyfikacji generalnej. Nagrody wręczono wczoraj w Pałacu Muzyki Katalońskiej. Urodzony w Poznaniu Jarosław Bręk jest wychowankiem Stefana Stuligrosza, studentem prof. Jerzego Artysza w warszawskiej Akademii Muzycznej.
Gazeta Wyborcza, 26.01.1999

Na szczególne gratulacje zasłużył polski bas-baryton - Jarosław Bręk. Godna szacunku była jego interpretacja Cantar del Alma Federico Mompou, a także pieśni Schuberta i Schumanna, które wykonał w pierwszej części koncertu.
el Periodico, 27.01.1999

Zaskakiwał dojrzałością i soczystością brzmienia najmłodszy z wykonawców - Jarosław Bręk. Ale cóż się dziwić, skoro ten wychowanek profesora Stuligrosza dzień przed katowickim wykonaniem powrócił z Barcelony z I nagrodą !
Dziennik Zachodni, 1.02.1999

Najlepszym zrozumieniem muzyki Wielkiego Klasyka wykazał się Bręk: dzięki właś- ciwej emisji dźwięków - pełnych w brzmieniu w obrębie całej skali - kształtował zaokrąglone frazy i budował piękno klasycznej, symfonizującej kantyleny. Jego wykonawstwo zasłużyło na miano prawdziwej kultury śpiewu: dźwięki wybrzmiewające z ekspresją w forte, zapierające dech frazy piano przekonały słuchaczy, że mamy do czynienia z talentem wielkiego formatu. Z pewnością usłyszymy o nim jeszcze wiele dobrego.
Ruch Muzyczny, 4.04.1999

Jarosław Bręk dysponuje doskonale ustawionym głosem o niespotykanej, aksamitnej barwie. Wyróżnia się też szeroką skalą i umiejętnością płynnej zmiany rejestrów. To wszystko w połączeniu z muzykalnością budzi emocje słuchaczy.
Kurier Lubelski, 16.09.1999

Gwiazdorskim - w najlepszym tego słowa znaczeniu - zwieńczeniem tego występu stała się aria Filipa z Don Carlosa Verdiego. Jarosław Bręk śpiewał z największą kulturą, dobrze prowadzonym głosem. Sama przyjemność.
Dziennik Zachodni, 28.10.1999

Jarosław Bręk obdarzony jest głosem wielkiej urody i szlachetności brzmienia. Jest jeszcze studentem warszawskiej Akademii Muzycznej, a już wyróżnia się dojrzałością estradową i laurami na konkursach krajowych i zagranicznych.
Polityka, 1.01.2000

Jarosław Bręk bez trudności pokonuje skomplikowane przebiegi figuracyjne. Jego głos, wyrównany brzmieniowo w całej skali, idealnie nadaje się do wykonawstwa muzyki barokowej.
Ruch Muzyczny, 2.04.2000

Jarosław Bręk rewelacyjnie zaśpiewał i zinterpretował partię Jezusa, nasycając ją głęboką, stylowo barokową ekspresją.
Głos Wielkopolski, 17.04.2000

Znakomity był występ Jarosława Bręka. Partia Jezusa jest wprawdzie znacznie mniejsza i prostsza technicznie od partii Ewangelisty, ale w interpretacji J. Bręka stała się wielka - muzyczną wrażliwością i inteligencją.
Gazeta Poznańska, 17.04.2000

Wokalnym objawieniem jest debiutujący na scenie WOK w roli Hrabiego Almavivy Jarosław Bręk. Ten młody śpiewak ma piękny, aksamitny głos i już ogromną kulturę wokalną. Dowód: rewelacyjna "aria zemsty" Hrabiego.
Życie, 20.06.2000

Rewelacją wieczoru był występ Jarosława Bręka w partii Plutona. Ciemny, miękki, a jednocześnie dźwięczny głos, wspaniała dykcja.
Trubadur, październik 2000

T.Żylis-Gara i J.Bręk, Monte-Carlo, 6.11.2004

Jarosław Bręk wciąż jeszcze jest studentem Akademii. Nie przeszkadza mu to na szczęście występować. Aksamitny, ciepły baryton sprawdza się i w Haydnie, i w Mozarcie (piękny Hrabia w "Weselu Figara"). Najszlachetniej chyba zabrzmiał ostatnio na premierze "Euridice" Periego w Warszawskiej Operze Kameralnej, gdzie Bręk popisowo wykonał rolę Plutona. Owocują lata w chłopięcym chórze. Jeszcze trochę "podrośnie" i będzie niezastąpiony.
Polityka, 6.01.2001

Talent olbrzymi, głos przedni! Atutem Jarosława Bręka jest piękny bas-baryton, ale też umiejętność wyrażania się przez ten głos z rzadką subtelnością. Trzeba było słyszeć jeden z najbardziej znanych fragmentów tej opery - serenadę Don Giovanniego, doskonałe panowanie nad niuansami śpiewu, czyste, jasne brzmienie...
Życie, 18.06.2001

Don Giovanni Jarosława Bręka to postać przekonująca w każdym momencie akcji, pełna, jednolita. Chyba nigdy nie słyszałam ładniej zaśpiewanej arii szampańskiej. Była to mieniąca się pełną paletą kolorów kreacja wokalna. Podczas całego spektaklu artysta zachwycał szlachetnością barwy i donośnym brzmieniem nigdy nie forsowanego głosu. On po prostu śpiewał - ba, ale ilu innych śpiewaków tak by potrafiło?
Trubadur, lipiec 2001

Rewelacją festiwalu był Jarosław Bręk - młody artysta przepełniony talentem. Dysponuje pięknym tembrem bas-barytonu i umie rozporządzać nim z rzadką finezją.
L`Opera, wrzesień 2001

Talentem najwyższej próby błysnął Jarosław Bręk. Pełny, jasny, o aksamitnej barwie baryton, umiejętność doskonałego frazowania, oszczędne używanie silnego przecież głosu i niezwykła kultura śpiewu złożyły się na niewątpliwy sukces śpiewaka.
Ruch Muzyczny, 20.01.2002

Śpiew Jarosława Bręka to właściwie sama rozkosz.
Ostsee-Zeitung, 6.10.2003

Duże umiejętności operowania dynamiką i wrażliwa interpretacja tekstu oraz urzekająca barwa głosu to domena Jarosława Bręka.
Kurier Szczeciński, 24.05.2004

Najbardziej rozbudowaną i wymagającą partię zaśpiewał Jarosław Bręk, nieskazitelnie, z ogromną kulturą, przepiękną barwą - była to bez wątpienia idealna kreacja.
Ruch Muzyczny, 30.05.2004

Głębokim i zdecydowanie mocnym głosem urzekał Jarosław Bręk, który popisowo wykonał solową partię w "Tuba mirum".
Gazeta Wyborcza, 11.04.2005

Jarosław Bręk w pięknej arii z "Gloria" pokazał wielką klasę.
Głos Wielkopolski, 13.06.2005

Missa F-dur J.Elsnera, Warszawa, 16.05.2005
B.Harasimowicz-Haas, A.Lubańska, J.Maksymiuk, A.Zdunikowski, J.Bręk
Podczas wykonania Missa F-dur J.Elsnera, Warszawa, 16.05.2005

Bardzo dobre wrażenie robią partie solowe, wśród których najlepsze są (...) przepojone ekspresją basowe popisy Jarosława Bręka.
Ruch Muzyczny, 2005.07.24

Trzecią gwiazdą nagrania jest Jarosław Bręk, śpiewający niezwykle miękko, wypieszczonym, okrągłym dźwiękiem (...) oraz fantastycznie popisujący się fioriturami.
Trubadur, kwiecień-czerwiec 2005

Głęboki bas Jarosława Bręka o doskonale wyrównanych rejestrach i imponującym wolumenie, wsparty doskonałą emisją i naturalną muzykalnością, można było podziwiać zarówno w ariach, jak i recytatywach.
Ruch muzyczny, 29.04.2007

Barwa i emisja głosu oraz znajomość akcentów języka francuskiego w wykonaniu Jarosława Bręka mogą służyć za wzór. To samo można powiedzieć o jego stronie aktorskiej.
Muzyka21, czerwiec 2007

Klasą sam dla siebie był Jarosław Bręk jako Jephte.
Życie Warszawy, 21.04.2007

W obu dziełach rolę Halbana kreował poruszająco Jarosław Bręk. On też zaprezentował się najdoskonalej jako dojrzały interpretator.
Życie Warszawy, 14.05.2007

Galerię charakterów otwiera fantastyczna kreacja barona Kelbar w mistrzowskim wokalnie i aktorsko ujęciu, jakie podczas premierowego wieczoru zaprezentował Jarosław Bręk.
maestro.net.pl, 27.10.2007

Jarosław Bręk nie tylko śpiewał (a czynił to wybornie), ale i sugestywnie przekazywał treść śpiewanego tekstu.
Ruch muzyczny, 28.09.2008

Bręk nie starał się uwieśc zgromadzonych słuchaczy przepiękną barwą głosu-ciepłego nasyconego bas-barytonu. Nie kokietował ani nie popisywał się. Wszystkimi swoimi walorami starał się oddac ducha schumannowskiego cyklu(...). Najbardziej uderzyła mnie w tej interpretacji - a słyszałem ich już wiele - duża pokora i skromnośc wykonawcy wobec dzieła. Fantastyczne walory głosowe Bręka aż kuszą by się nimi popisac, by wydobyc je na plan pierwszy... A jednak śpiewak nie uległ tej pokusie. Dzięki temu otrzymaliśmy interpretację głęboką, piękną i przejmnują w prostocie wyrazu i kulturze wokalnej.
Twoja Muza. 6/2008

Jarosław Bręk pięknie i subtelnie rysowanym piano rozpoczął opowieśc o tym, co stworzył Bóg.
Ruch muzyczny, 22.03.2009

R. Maciejewski - Requiem. M.Turi, J.Bręk
R. Maciejewski - Requiem. M.Turi, J.Bręk